Leciałem nad miastem, patrzyłem na wszystko z góry i czułem się całkowicie wolny. Nie bałem się, że spadnę — wręcz przeciwnie, im wyżej się wznosiłem, tym spokojniej mi było. W pewnym momencie zobaczyłem dom, w którym mieszkałem jako dziecko, i chciałem tam wylądować, ale się obudziłem.
U mnie taki sen zawsze pojawiał się w okresach, kiedy w końcu pozbywałem się jakiegoś ciężaru w życiu — np. po trudnej decyzji. Ten dom z dzieciństwa może być sygnałem, że szukasz poczucia bezpieczeństwa sprzed lat.
Ciekawe, że nie bałaś się spadać — to chyba ważniejsze niż samo latanie. Może to znak, że aktualnie ufasz sobie bardziej niż zwykle.